LA COPA DEL CUBA
- 1/2 szklanki wody
- 1 szklanka mleka roślinnego
- 1 męska łyżka kakao
- 1 łyżeczka cukru
- wanilia (aromat albo cukier waniliowy)
- tobasco (chili albo pieprz kajeński)
- szczypta soli
- 30 ml białego rumu
To nie jest takie sobie zwykłe kakao na dobre spanie. To raczej płynny rozrusznik, reflektor w intelektualną noc. Przepis na jeden duży kubek (na zdjęciu mój ulubiony kubek do kakao), ale można go rozszerzać w nieskończoność :)
Kakao wymieszałam z tobasco/chili/pieprzem, cukrem i letnią wodą. W tym czasie wstawiłam na gaz mleko. Akurat tak się składa, że mam wanilię, więc podgrzewałam pół laski w mleku na malutkim ogniu przez ok 10 minut, po czym wyłowiłam i wydłubałam jej środek do tej kakaowej mieszanki (awaryjnie można to zastąpić kilkoma kroplami aromatu waniliowego albo zastąpić zwykły cukier wanilinowym). Kiedy mleko się zagotowało, zestawiłam z ognia, dodałam kakao z wanilią i cukrem rozpuszczone w wodzie (zamieszać, bo opada na dno!) i mieszałam mikserem (ehm, po ciszy nocnej). Zrobiła się ładna piana i wszystko trochę ostygło. Na tyle, żeby dolać... RUM. Mrrrrruuuu...dobre. Do pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz